LENIWA NIEDZIELA

Temat: immunologia
" />Wyniki nasienia męża są dobre, miałam już 8 inseminacji, ale ostatnio byłam u immunologa i dowiedziałam się, że IMK wyszło źle. Dostałam zastrzyki TFX i dlatego chciałabym się dowiedzieć czy trudno i długo to się leczy i czy to może mieć wpływ na wynik PCT, który wychodzi źle. Jakie są szanse zajścia w ciążę po tych zastrzykach?
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=3067



Temat: TFX 10 mg i Neupogen 300 a starania o ciaze
" />Dzień Dobry,

Panie Doktorze jestem po 2 poronieniech - 9 t. (puste jajo) oraz 5 t. - ciąża biochemiczna. Ciąże uzyskanie przez inseminacje. Wykonałam badania:
Kariotyp mój i męża - o.k.
przeciwciała przeciwjądrowe - brak
przeciwciała przeciwplemnikowe - brak
przeciwciała antykardiolipinowe IgG - 5,3; IgM - 9,3
TSH - 0,404 uIU/ml
FT3 - 3,61 - pg/ml
FT4 - 1,79 - ng/dl
Toxo, Różyczka, CMV - o.k.
przeciwciała anty-TG i anty-TPO - ujemne
przeciwciała przeciłożyskowe - ujemne
Test IMK Lymphotocyte - zakres norm

Ze względu na moje częste przewlekłe choroby zatok i powikłania z tym związane zlecono Bursttest (kilka dni po infekcji):
E.coli % - 99,7 (norma 96 - 99,5)
E.coli (MFI) - 988,0 (norma 168 - 328)
PMA% - 99,0 (norma 98,0 - 100,0)
PMA (MFI) 2049,0 (norma 460 - 1 000).
Zalecenie: system immunologiczny pobudzony - zlikwidować ognisko zakażeń (wcześniej już i niezależnie od problemów ginekologicznych miałam wyznaczony termin na styczen na operację zatok). A żeby właściwie wyważyć system immunologiczny: 5 zastrzyków 10 mg TFX + 1 dzień przed operacją 1 zastrzyk Neupogen. Moje pytanie dotyczy tego ostatniego: czy to nie jest zbyt "poważny" lek i trochę na wyrost? Czy nie za bardzo zaszaleje mój układ immunologiczny? Obawiam się go wziąć. Kiedy ewentualnie mogłabym się ponownie starać o dziecko po kuracji (dotyczy obu leków)?
Niezależnie od tego między 15 a 25 d.c. mam przyjmować 1 tabl. Duphastonu przez kolejne 3 m-ce. przed m-cem starań w celu ułatwienia w tym właściwym już m-cu zagnieżdzenia zarodka. Co Pan o tym sądzi?

Z góry dziękuję za odpowiedź
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=52887


Temat: Parwowirus
" />Mój problem dotyczy Parwowirusa.Jestem teraz juz w 4 ciąży wcześniejsze skonczyły się niepowodzeniem.Za każdym razem wirus atakował mój płód .Pierszą ciążę styraciłam w 15 tygodniu.Kiedy zaszłam w druga ciąże mysleliśmy ze tym razem nam się uda niestety ciąża obmarła w 18 tygodniu.Zrobiono mi badania, jak się okazało mam Parwowirusa.Poszłam do lekarza i uodparniał mnie przez alloimunicację.Zaszłam trzeci raz w ciąże ,niestety znowu obmarła w 20 tygodniu.Teraz jestem w 4 ciąży i jest to mój 11 tc na razie jest wszystko ok ale zawsze tak miałam że było wszystko ok a to była chwila kiedy było po wszystkim.Przed ta ciążą brałam przez długi czas zastrzyki TFX które mogły mnie uodpornić, wyczekaliśmy z lekarzem aż uodpornienie wzrośnie i jak juz się tak stało zaszłam w ciążę .Jestem w 11 tc na razie czuję się dobrze ale tzreba przyznać ze w kazdej ciąży czułam się dobrze a obmarcia ciaży spadały na mnie jak grom z jasnego nieba.Moje wyniki na parwo teraz są IgG dodatni miano 13 NTU a IgM ujemny czy ten wynik jest dobry.
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=31624


Temat: Problem
" />Panie doktorze , borykam się z problemem dotyczącym cytomegali. Miałam dwa poronienia z czego jedno było spowodowane najprawdopodobniej aktywna cytomegalia ( lipiec 2003 ) . Drugie poronienie ( grudzień 2003 ) spowodowane było zaśniadem , ale cytomegalia wyszła w IGM też dodatnia , chociaż wcześniej lekarz zrobił wyniki i była ujemna , dlatego dostałam zgode na ciążę. Teraz minęło tyle czasu a ja wciąż mam dodatnią cytomegalie Oto moje wynik ze stycznia IGM = 1,35
IGG = 27
Teraz zrobiłam powtórne badanie i
IGM = 1,35
IGG = 24
Brałam dużo leków uodparniających np.groprinosin, heviran , zastrzyki TFX , i wiele innych homopatycznych.Nie wiem juz co mam robić , w tamtym roku wyniki moje były następujące
IGM =1,16
IGG = 24, potem wzrosły na
IGM =1,48
IGG =29.
Teraz boję się zachodzić w ciążę , żeby znowu nie poronić . Co Pan może mi doradzić , sama już nie wiem co mam robic . leczę się w Instytucie Chorób zakażnych i lekarz wyraziła zgode na ciąże ,a ja się boję .Proszę o poradę . Z góry dziękuję i przeprazam za długi tekst.
Pozdrawiam EB
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=25029


Temat: Problem
" />
">Panie doktorze , borykam się z problemem dotyczącym cytomegali. Miałam dwa poronienia z czego jedno było spowodowane najprawdopodobniej aktywna cytomegalia ( lipiec 2003 ) . Drugie poronienie ( grudzień 2003 ) spowodowane było zaśniadem , ale cytomegalia wyszła w IGM też dodatnia , chociaż wcześniej lekarz zrobił wyniki i była ujemna , dlatego dostałam zgode na ciążę. Teraz minęło tyle czasu a ja wciąż mam dodatnią cytomegalie Oto moje wynik ze stycznia IGM = 1,35
IGG = 27
Teraz zrobiłam powtórne badanie i
IGM = 1,35
IGG = 24
Brałam dużo leków uodparniających np.groprinosin, heviran , zastrzyki TFX , i wiele innych homopatycznych.Nie wiem juz co mam robić , w tamtym roku wyniki moje były następujące
IGM =1,16
IGG = 24, potem wzrosły na
IGM =1,48
IGG =29.
Teraz boję się zachodzić w ciążę , żeby znowu nie poronić . Co Pan może mi doradzić , sama już nie wiem co mam robic . leczę się w Instytucie Chorób zakażnych i lekarz wyraziła zgode na ciąże ,a ja się boję .Proszę o poradę . Z góry dziękuję i przeprazam za długi tekst.
Pozdrawiam EB
Różnice w wartosciach p/cial sa niezbyt rózniace od siebie jest to wynik raczej zmiennosci oznaczen błedu laboratoryjnego a nie faktycznej zmiany miana . Nie wydaje sie zeby to był istotny problem warunkujacy w PAni sytaucji poronienia Z powazaniem JD
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=25029


Temat: Neuroprzekaźniki w nerwicy...
" />Witaj Krilan

Badanie, które robiłem było robione akurat w laboratorium w Anglii. Podam adres strony http://www.iwdl.net/home.htm , ponieważ ludzie robią naprawdę ciekawe rzeczy i robią to dobrze. Badania wykonane przeze mnie to: Adrenal Stress Index i Organix. Dają one szeroki pogląd na to co dzieje się w organizmie na bardzo szczegółowym poziomie i do tego od razu dają propozycję stosownej suplementacji w razie występowania jakichkolwiek nieprawidłowości. Strona jest w języku angielskim. Poczytaj.

Jeśli chodzi o wyniki moich badań, to pomijając oczywisty dla mnie związek wyników z nerwami i stresem, według mojego lekarza świadczyć mogą one o przypadłości znanej juz dosyć dawno na świecie ale u nas niestety słabo rozpoznawalnej a zwanej syndromem przewlekłego zmęczenia ( z angielskiego CFS, chronic fatigue syndrome ). I tutaj również polecałbym poczytać Tobie i wielu innym nerwicowcom o objawach powyższej dolegliwości. Niestety na polskich stronach zbyt wiele sie nie dowiecie. Jest natomiast masę stron amerykańskich i niemieckich traktujących o problemie.

Jeżeli chodzi o wspomaganie suplementami to na dzień dzisiejszy biorę suplementy: tyrozynę, argininę (sugestia z badań Organix w konsultacji z lekarzem) do tego magnez w płynie Easymove, wit. C w końskiej dawce i preparat TFX w zastrzykach na niedobory odpornościowe pojawiające się w przewlekłych stanach stresu, nerwicy i depresji.

Oczywiście to kuracja dla mnie w porozumieniu z lekarzem
Absolutnie nie polecam jej nikomu bez stosownych konsultacji lekarskich.

Marcin
Źródło: lith.nerwica.com/viewtopic.php?t=3028


Temat: Autoimmunlogiczne zapalenie wątroby
Kajcia,
pytasz, czy próbowałam odstawić jakieś lekarstwo. Owszem, encorton. Nie polecam. Wyniki pogarszały się i myślę, ze było to poniekąd "samobójstwo na żądanie'.Zrobiłam to pod okiem prof. z Łodzi, który okazał sie najzwyczajniej na świecie nikim więcej jak teoretykiem. Przepisał mi wtedy TFX (wyciąg z grasicy) i co drugi dzień dostawałam zastrzyki. To był duży błąd. Imuran brałam w dawce 25mg. Mniej nie. Wydaje mi się, że to jest niewiele.
Jak się dzisiaj czujesz?
Pozdrawiam Wszystkich,
Poziomka
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=473


Temat: Odwieczny problem z gardłem, uchem i zatokami

Tak leki homeopatyczne-na pewno nie zaszkodzą. Od siebie polecam olej lniany (bogaty w kwasy omega-3) wg badań zdecydowanie spowalnia rozwój nowotworów i ogólnie dobrze wpływa na stan zdrowia. Chemioterapia zdecydowanie obniża odporność co może zaostrzyć ten stan zapalny. Żeby pozbyć się tej infekcji trzeba by stosować leczenie wzmacniające odporność np szczepionką. Słyszałem trochę pozytywnych opinii o TFX ale konieczna jest opinia lekarza. Jeśli czujesz że masz "zawalone zatoki" to polecałbym płukać r-r soli fizjologicznej (łyżeczka soli na pół litra wody) o temp. ok 37stopni.

Olej lniany stosuje . Staram sie codziennie jeść tzw. pastę Budwigową. Ale co poza tym . Jakies suplementy naturalne brać ? A może te zastrzyki z Echinacei a potem szczepionka Polyvaccinum jak wczesniej pisał Peter? Czy w moim przypadku byłyby przeciwskazania?
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=4336


Temat: Historia Lucy* - Żeby żyć z Endo musiałam się z nią pogodzić
" />cd... i zaczęłam, najpierw pięknie schudłam i wyglądałam jak modelka... hihihi... ale menopauza przyszła... nie była łagodna (bo ja to jak coś już mam, to muszę mieć najgorszą postać), jednak dawałam radę, wiedziałam, że muszę to przejść... jeździłam na kontrolę do profesora Malinowskiego co 3 miesiące, po pół roku profesor wspomógł mnie jeszcze depo-prowerą, żeby endo nawet nie potrząsało mną, dostałam później serię zastrzyków TFX oraz zastrzyki TAMERIT, żeby wzmocnić immunologię... zawsze jak przyjeżdżałamm to rozmawiałam z profesorem co najmniej godzinę (pacjentki się denerwowały, ale cóż). Jak miałam jakiś problem - zawsze mogłam zadzwonić na komórkę lub napisać emaila (chociaż to były prywatne). Profesor zawsze mi powtarzał: jak nie Pani Pani Lucyno to kto założy Stowarzyszenie w Polsce !!!! Wspierał mnie w tym, on wie, że jak same nie zawalczymy o refundację leków, to nikt nam nie pomoże... Miałam coraz więcej informacji ze Stowarzyszenia ze Stanów, wymieniałam się z Profesorem informacjami, zawsze jak jechałam do niego, to miałam jakąś nowość w zanadrzu... cieszyłam się, że mogę z nim rozmawiać jak równy z równym... Zaczęłam działać... napisałam do Fundacji "Porozumienie bez Barier", dostałam odpowiedź, że mam się zgłosić do Fundacji "Nie Jesteś Sam". Po tygodniu miałam już telefon: "robimy program o endometriozie - opowiesz swoja historię, powiemy co to endo". Dzwonię do prof.: "pomoże Pan?" - oki !!!!... zgoda. Robimy TVN "UWAGA", najpierw ja opowiadam o sobie, potem profesor opowiada co to jest ENDOMETRIOZA... Nigdy nie zapomnę, jak stałam za kamerą a profesor opowiadał: "Endometrioza jest chorobą dziwną, nie można jej traktować sztampowo, u każdej pacjentki może rozwijać się inaczej, przenosi się trochę jak nowotwór, można ją znaleźć w miejscach bardzo odległych od macicy"... i tak dalej... pokazywałam wtedy profesorowi kciuka... OKI - JEST OKI !!!! cdn.
Źródło: endometriosis.org.pl/forum/viewtopic.php?t=245


Temat: Choroba autoimmunologiczna górnych dróg oddechowych
Witam ponownie.
Sterydy nadal nie przynoszą żadnych efektów - a biorę je już ponad 1.5 miesiąca. :/ Obecna dawka - 8 mg dziennie.
Dodatkowo Flixonase po 2 dawki do każdego otworu nosowego dziennie. Ten areozol coś pomaga, ale niewiele.
Powiem szczerze, że ten mój alergolog - mimo, że utytułowany jak mało kto - chyba nie do końca wie, co robi. :/
Teraz wymyślił, żebym wzięła sobie 10 zastrzyków "wyciągu z grasic cielęcych" zwanym TFX (którego ponoć już nigdzie nie można dostać, bo go się nie stosuje :?:), a potem będzie mnie traktował szczepionkami bakteryjnymi. :?:
Na wspomnienie o chlamydii skrzywił się i stwierdził, że chlamydia chlamydią, ale brałam Doxycyklinę przez 10 dni, więc gdyby chlamydia była, to już jej nie ma (z tego, co potem poczytałam, to już wiem, że to bzdura). :evil:
Powiem szczerze, że się, mówiąc kolokwialnie, wkurzyłam.

Poszłam dzisiaj do laryngologa i laryngolog po badaniu skierował mnie na badanie tomograficzne zatok przynosowych. Stwierdził, że on by stawiał na to, że:
1. Albo mam zmiany w zatokach, a to, co się dzieje, czyli te moje objawy, jest wynikiem przewlekłego zapalenia (czego wynikiem mogą być właśnie i te zmiany).
2. Albo mogę mieć przerost trzeciego migdała (jako dziecko miałam; miałam być też operowana, potem sprawa jakoś "rozeszła się po kościach").

W obu przypadkach wskazane raczej leczenie operacyjne - oczywiście zależy to od wyniku badania.

Zatoki czołowe i szczękowe (?), widoczne na zdjęciu rtg z 2004 roku, o którym pisałam w poprzednich postach, faktycznie nie wykazują zmian patologicznych, ale zatoki klinowe i sitowe nie są na tym zdjęciu widoczne, gdyż zasłaniają je zęby i nos. Dlatego tomografia.

Co do chlamydii i mykoplasmy, to owszem, można wziąć pod uwagę; ale najpierw chce zobaczyć wynik tomografii i potem się zastanowimy, co dalej, czy robimy jakieś wymazy.

Dodatkowo zrobię wreszcie te badania przeciwciał chlamydii i mykoplasmy.

Mam pytanie: czy warto robić - przy praktycznie zerowych przeciwciałach IgE - badanie przeciwciał w kierunku alergii na pleśnie? Czy brak przeciwciał IgE wyklucza alergię w ogóle?

I jeszcze jedno: laryngolog stwierdził, że "co prawda to nie jego "działka"", ale jego osobistym zdaniem jeżeli miałoby to być schorzenie autoagresyjne, to IgE powinny wyjść dodatnie. Czy to prawda?

Dam znać, jakie wyniki.
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=4685


Temat: Kotka i kocur z białaczką i leukopenią - prośba o poradę
Witam!

bardzo proszę o poradę w sprawie mojej kotki.


Mela jest ok. 9 m-czną kotką, jeszcze nie sterylizowaną, znalazłam ją wraz z dorosłym kocurem pod koniec września ubiegłego roku. W okolicy nie było żadnej kotki, ani innych młodych, tylko ona i kocur. Kocur miał jakiś uraz tylnej łapy, podczas wizyty u weterynarza zostały zrobione od razu testy na FeLV/FIV. Gluś (ok. 3-4 letni) okazał się nosicielem białaczki, nie miał żadnych innych problemów ze zdrowiem, noga szybko została wyleczona, kocur wykastrowany i zaszczepiony Tricatem.
Mela oczywiście też od razu została przebadana ( w domu mam jeszcze 2 kotki, zdrowe, zaszczepione także p/białaczce), test wyszedł negatywny, ponieważ mieszkam w kawalerce i nie mam możliwości izolacji, została zaszczepiona tego samego dnia (25.09.08). Wszystkie koty dostawały dodatkowo beta-glukan. Gluś ineterfeon ludzki (100 jednostek, 7/7)

Melka w drugiej połowie października miała zapalenie dziąseł, po którym pozostały lekko powiększone węzły chłonne, weterynarz zalecił wzmocnienie kuracji na podniesienie odpornosci i odczekanie z drugim szczepieniem do czasu ustabilizowania jej stanu.

Wszystkie koty mają osobne kuwety, karmienie odbywa sie tylko w określonych porach, na stałe stoją tylko miski z wodą,aby zminimalizować ryzyko zarażenia wirusem. Jednak Mela była i jest bardzo zżyta z Glusiem, nie było właściwe możliwości by oduczyć je wzajemnego lizania/przytulania.

Ok. 15 grudnia Melka nagle wieczorem źle sie poczuła, zwymiotowała kolację (wszystkie koty karmione są jednakowo). W nocy wymiotowała jeszcze kilka razy, rano od razu wizyta u weterynarza, zostały podane leki, zrobiono rtg, by wykluczyć jakieś ciało obce.

Następnego dnia pojawiła się krew w kale, wysoka gorączka (41,3 stopnia), kotka straciła apetyt. Zdiagnozowano krwotoczne zapalenie jelit. Codzienne kroplówki dożylne i leki, Mela powoli odzyskała apetyt. Po 1 dniu przerwy (zakończone leczenie) Mela znów się źle poczuła, miała apetyt, załatwiała się, jednak coś mnie niepokoiło w jej zachowaniu.

24.12 pobrano jej krew na badania, wyniki w załączeniu. Zalecono dietę wątrobową (hill's l/d), podawanie sylimarolu dodatkowo. Oczywiście nadal codziennie wizyty w lecznicy.

02.01 weterynarz zaproponował powtórzenie testu na białaczkę, tym razem wyszedł niestety pozytywny.

Ze względu na bardzo niski poziom limfocytów i problemy ze zdobyciem neupogenu, Mela dostała 3 dawki Zylexisu (03.01, 06.01, 09.01) i jednocześnie rozpoczęliśmy podawanie ludzkiego interferonu. Jednak 05.01 po 3 dawkach interferonu (100 jedn.) Meli spuchł cały pyszczek,a wręcz głowa, określono to, jako reakcje alergiczną, dostała wapno na kilka dni i stad zaburzenie schematu podawania Zylexisu. Towarzyszyła temu bardzo wysoka temperatura (do 41,5 stopnia przez kilka dni), nie wiem, czy moje rozumowanie jest prawidłowe, ale temperatura zbiegała i zbiega się w czasie z obniżeniem białych krwinek. Mela miała cały czas bardzo powiększone węzły chłonne (żuchwowe i krezkowe)

Kolejne badanie krwi (06.01) wskazało znaczne przekroczenie parametrów wątrobowych, udało mi sie kupić Ornipural, Mela jest obecnie w trakcie drugiej serii zastrzyków (pierwsza : 1 ml co drugi dzień, 5 zastrzyków, tydzień przerwy).

Pojawiła się sugestia chłoniaka, zrobiono usg, by to wykluczyć, wg lekarza wykonującego badanie, wszystkie organy wyglądały prawidłowo, węzły zaczęły stopniowo maleć, teraz są niewyczuwalne, dlatego zrezygnowaliśmy z pomysłu biposji.

16.01 zakończono 1 serie Ornipuralu, Melka dostawała też w razie potrzeby antybiotyki (niestey nie mam tych informacji w ksiażeczce), tolfedyne. Ponieważ stan się poprawił, nie było juz gorączki, miałyśmy tydzień przerwy w leczeniu. Ponieważ systematycznie spadały czerwone części krwi (mimo tego, ze 06.01 badania w ludzkim laboratorium wskazały, ze żelazo, wit. B12, ferrytyna i kwas foliowy są w normie), zalecono w trakcie tego tygodnia podawanie żelaza i wit. B12: 1. dzień: 5 kropli Hemoferu+5 kropli Cebionu, 2. dzień: 25 mikrogramów wit. B12.

22.01 stawiliśmy sie na rozpoczęcie 2 serii Ornipuralu i rozpoczęcie podawania tfx, pobrano krew. W sobotę dostałam wyniki (robiono je 2 razy, by wykluczyć błąd), białe krwinki są bardzo niskie. Od soboty 23.01 Mela dostawała neupogen (5 mikrogramów/kg m.c.), tfx (pół ampułki dziennie), ornipural co drugi dzień, antybiotyki codziennie i tolfedynę w miarę potrzeby. Znów pojawiła się wysoka gorączka (od 23.01 - 39,5-40 stopni) . W tym momencie jest po serii 6 zastrzyków neupogenu i 12 dawkach tfx. Dziś znów gorączka 41,5 stopnia, więc znów antybiotyki i tolfedyna.

Postanowiłam również profilaktycznie przebadać krew Glusia- dotąd bezobjawowego nosiciela na ludzkim interferonie+beta-glukanie, chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się być okazem zdrowia, duży, silny, 7 kg kocur. Badanie również wykazało obniżone leukocyty - 5,6 tysiąca, pozostałe wyniki ładnie w normie. Gluś również dostał 6 dawek neupogenu i 8 dawek tfx, i białe krwinki podskoczyły do 8,3 tysiąca.

Data WBC RBC HGB HCT PLT MCV
24.12 6,5 8,88 12,5 38,1 199 43
02.01 3,4 7,91 11,1 34,8 75 44
06.01 8,3 7,44 10,8 33,8 80 45
13.01 18,0 6,69 9,9 31,2 79 47
23.01 1,9 7,7 12,0 36,7 304 48
02.02. 2,5 7,85 11,4 36,8 173 47


MCH MCHC RDW MPV % LYM % MON % GRA
14,1 32,8 16,6 9,7 8,2 2,7 89,1
14,0 31,8 16,0 9,2 33,9 9,9 56,2
14,5 31,8 17,0 9,7 37,5 10,2 52,3
14,8 31,8 18,0 9,3 31,1 7,7 61,2
15,6 32,8 18,1 11,4 41,3 13,0 45,7
14,5 30,9 18,1 9,8 47,0 13,5 39,5


# LYM # MON # GRA
0,5 0,1 5,9
1,1 0,3 2,0
3,1 0,8 4,4
5,5 1,3 11,2
0,7 0,2 1,0
1,1 0,3 1,1

Bardzo proszę o sugestie dotyczące leczenia. Czy podawanie Virbagenu Omega jest w jej stanie wskazane?

pozdrawiam
Milena
Źródło: krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=9372